"Byliśmy Łgarzami" - E.Lockrhart








Autor: E. Lockerhart
Tytuł: Byliśmy łgarzami 
Tytuł oryginału: We were liars
Data wydania: 16 kwietnia 2015
Ilość stron: 240













Zacznę od okładki która jest genialna  i nie mogę się przestać nią zachwycać. Cała niebiesko-zielona, przedstawia czworo ludzi, którzy stoją pod słońce, po pas w wodzie. Bardzo mi się podobają te promienie przez co wygląda bardziej realistycznie. Z tyłu widać kawałek wyspy, mało zauważalne, ale jednak. Tytuł wygląda jakby był rozmazany, co daje mu całej okładce uroku. Dla mnie delikatna, niby zwyczajna, ale ma coś w sobie co przyciągnie uwagę czytelnika. Moim zdaniem okładka polska jest ładniejsza od angielskiej, ale to tylko moja skromna opinia. A do tego grafika w środku jest świetna, ponieważ na pierwszych stronach jest mapa wyspy oraz drzewo genealogiczne rodziny Sinclair. Nie wiem kto wpadł na ten pomysł, ale należą mu się brawa.








"Szacowna i bogata rodzina spędza wakacje na prywatnej wyspie. Dwóch braci i ich piękna siostra zaprzyjaźniają się z charyzmatycznym rówieśnikiem o politycznych ambicjach. Łącząca ich relacja niebawem zmieni się w destrukcyjną więź.
Wypadek. Tajemnica. Kłamstwo. Wielka miłość. Prawda."



Zdjęcie z Instagrama


Rodzina Sinclair jest idealna, mają przecież pieniądze, dzieci i "zawsze mogą na siebie liczyć". Tacy są w oczach ludzi. Rzeczywistość jest inna, a oni są podli. Rodzina co roku spędza wakacje na prywatnej wyspie. Nie dzieje się tam nic ciekawego gra w tenisa, pływanie motorówką, kłótnie o spadek to ich codzienność. Cady, Mirren i Johnny są kuzynami dogadują się świetnie. Lata 8 ( są tego samego wieku i nazywają lato od tego ile mają lat) do ich trójki dołącza Gat chłopak spoza rodziny, dlatego jest całkiem inny. Między nim a Cadence zaczyna pojawiać się więź. Jak zwykle wszystko byłoby idealnie gdyby nie lato 15. Wtedy dzieje się coś strasznego czego nie da się zapomnieć, a jednak główna bohaterka tego nie pamięta. Co takiego się działo?






"Byliśmy łgarzami" to książka której nie da się przewidzieć. Myślałam że znam zakończenie, ale nie. Na końcu otworzycie szeroko oczy i będziecie czytać z niedowierzaniem. Gwarantuję. Mogę ją zaliczyć do najsmutniejszych (jak nie najsmutniejszej) książek jakie kiedykolwiek czytałam. Tylko tu nie chodzi to, że będziecie płakać, ale o samą historię. Nie spodziewałam się po niej wiele. Sądziłam, że to będzie kolejna książka o bogatych dzieciakach z "problemami" ale nie i bardzo mnie to cieszy. Oczywiście są bogaci nawet bardzo i jest bardzo pokazane, że są w stanie zrobić wszystko aby dostać coś drogiego zdałam sobie sprawę, że bardzo dobrze są wykreowane postacie..Tu nie ma bohatera który jest obojętny tutaj albo kogoś uwielbiacie albo nienawidzicie. W większości przypadków myślałam, że lubię kogoś a potem nim gardziłam. Gdybym była moją siostrą nie wytrzymałabym i coś bym mi zrobiła tak bardzo ją przeżywałam. Cała książka jest napisana bardzo fajnie, styl pisania autorki przypadł mi do gustu. 

Głowię się nad wadami i nie mogę ich znaleźć. Nie wiem dlaczego.

Czy ta książka jest warta polecenia? Tak. Jest krótka, a do tego pisana dużą czcionką. Sądzę, że ta książka jest uniwersalna, a tematy które są w niej poruszane nigdy się nie znudzą. Pokazuje jacy ludzie są bezwzględni, że są łgarzami. Teraz patrzę na nią z perspektywy czasu i widzę, że każdy z nas ma w sobie coś z Łgarza. 



Ulubione cytaty:
"Milczenie to warstwa ochronną zabezpieczająca przed cierpieniem"

"Nie akceptuj zła które możesz zmienić"
Moja ocena:

Fabuła                                           11/11

Nie mogę tutaj dać mniej, genialna historia do tego ten koniec. Jak dla mnie idealne.

Styl pisania                                   10/11

Bardzo mi się spodobało jak pisze ta autorka, to jak opisała emocje bohaterów, po prostu świetnie, ale czekam na coś takiego czemu będę mogła dać 11/11 a to jeszcze nie to.


Bohaterowie                                 11/11

Dużo o nich pisałam, więc ta ocena to nie jest duże zdziwienie. Emocje, kreacja, charaktery bohaterów cudo.


Podsumowując                            10,5/11


Polecam/nie polecam*
*niepotrzebne skreślić


Ps. Mam nadzieję, że się podoba bo piszę to z lotniska.


Udostępnij ten post

5 komentarzy :

  1. Zakończenie i gry słowne to istnt majstersztyk :) w 100% zgadzam się z recenzją :) pzdr www.oczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłam literówkę w nazwisku autorki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupie T9 dlatego nie lubię pisać na telefonie. Już poprawiam :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka rzeczywiście piękna ♥ A co do samego wątku, lubię wciągające i nie do końca przewidywalne książki, ale na razie nie mam ochoty na zasmucające tematy. Kiedyś na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń